Biografia
Henry Byron Warner (często uznawany za H.B. Warner) był angielskim aktorem. Był ostatecznym filmowcem Jezusa Chrystusa w Królu królów Cecila B. DeMille'a (1927). Urodził się 26 października 1875 roku w Londynie w wpływowej rodzinie teatralnej. Jego ojcem był Charles Warner, a dziadkiem James Warner, obaj wybitni angielscy aktorzy. Zastąpił J.B. Warnera w roli Jezusa w Królu królów (1927), kiedy J.B. zmarł na gruźlicę w wieku 29 lat. (J.B. nie był bratem Henry'ego. J.B. przyjął zawodowe nazwisko „Warner”, ponieważ przyjęła go rodzina Henry'ego).
Rodzina Henry'ego Warnera chciała, aby został lekarzem, więc ukończył Uniwersytet Londyński, ale ostatecznie porzucił studia medyczne. Teatr miał we krwi, studiował aktorstwo w Paryżu i we Włoszech, zanim dołączył do spółki akcyjnej ojca, debiutując w angielskiej produkcji „Drink”. To od ojca doskonalił swoje rzemiosło.
Warner dotarł do Ameryki na początku XX wieku po odbyciu tournée po Imperium Brytyjskim. Nazywany Harrym Warnerem, zadebiutował na Broadwayu 24 listopada 1902 roku w amerykańskim dramacie kolonialnym „Audrey” w Hoyt's Theatre z Jamesem O'Neillem, ojcem dramaturga Eugene'a O'Neilla. Przedstawiano go jako H.B. Warnera podczas swojego kolejnego występu na Broadwayu w komedii „Pielęgniarka Marjorie” z 1906 roku. W swojej karierze wystąpił w 13 kolejnych produkcjach na Broadwayu, od bliźniaczego przedstawienia „Susan in Search of a Husband” i „A Tenement Tragedy” (również 1906) po „Cisza” z 1925 roku.
Zajął się kinem, debiutując w krótkometrażowym filmie Mutual Harp of Tara (1914). Również w 1914 roku pojawił się w filmie napisanym przez Cecila B. DeMille'a dla Famous Players Lasky, The Ghost Breaker (1914), w którym rok wcześniej grał na Broadwayu. Warner stał się czołową postacią i gwiazdą niemego kina, osiągając apogeum swojej kariery rolą Jezusa w Królu królów DeMille'a (1927). Jego doskonały występ został dodatkowo wzmocniony niemym ekranem, dzięki czemu widzowie mogli sobie wyobrazić, jak brzmiałby Jezus. Warner potrafił być niezwykle poruszający w niemych obrazach, zwłaszcza w melodramacie Sorrell and Son (1927) w roli ojca-weterana wojennego, który dla syna poświęca wszystko.
Kiedy pojawiły się talkie, stał się zajętym graczem wspierającym. Ulubiony film Franka Capry, pojawił się w Mr. Deeds Goes to Town (1936). Obsadzony ponownie przez Caprę, był nominowany do nagrody dla najlepszego aktora drugoplanowego w Lost Horizon (1937). Pojawił się także w Nie możesz tego zabrać ze sobą (1938) i Pan Smith jedzie do Waszyngtonu (1939). Inne ważne talkie to Diabeł i Daniel Webster (1941) i Powrót Toppera (1941). Oprócz Jezusa, jego rola jest dziś najlepiej pamiętana z filmu „It's a Wonderful Life” (1946), w którym zagrał pana Gowera, aptekarza, którego młody George Bailey (jako dziecko gra Jamesa Stewarta) ratuje go przed popełnieniem śmiertelnego błędu związanego z leczeniem. H.B. Warner pojawił się na Sunset Blvd. (1950) jako on sam. Jego ostatnią przypisaną rolą była rola Amminadaba w Dziesięciu przykazaniach DeMille'a (1956), remake'u wcześniejszego, niemego Dziesięciu przykazań (1923). Jego ostatnią rolą była niewymieniona w czołówce rola w Darby's Rangers (1958).