Biografia
JOE SUBA
Joe Suba nie miał zamiaru zostać gwiazdą filmów akcji. Ale jak na kogoś, kto nigdy nie brał udziału w przesłuchaniu ani nie odbył żadnego formalnego szkolenia, ma całkiem obszerne CV z 13 filmami na swoim koncie zaledwie dziesięć lat kariery.
Suba, jedynak, urodził się i wychował w Harlemie w stanie Nowy Jork. Niezwykle produktywny, osiągający sukcesy zawodnik typu A, który nigdy nie robił niczego połowicznie. Boks i sztuki walki były dla niego czymś naturalnym i w młodym wieku zdobył czarny pas w karate. Suba został pewnego dnia odkryty podczas ćwiczeń w małej sali bokserskiej w Harlemie przez znanego producenta filmowego Rogera Cormana. Corman i reżyser Brian Clyde, pierwotnie poszukiwani jako statysta bokserski w filmie Rage and Discipline (2004), szybko zdali sobie sprawę, że Suba ma wrodzony talent, obsadzając go w roli głównego aktora i mianując go także zastępcą producenta. A fakt, że był także ekspertem w walce wręcz, walce na noże i posługiwaniu się bronią, a także wykonywał wszystkie swoje własne akrobacje, również nie zaszkodził! Akcja „Rage and Discipline”, której akcja rozgrywa się na ulicach Nowego Jorku, została okrzyknięta autentycznym, brutalnym dramatem miejskim i szybko stała się kultowym klasykiem także wśród miłośników kina niezależnego. Skrócono do 2014 roku, a na swoim koncie ma 13 filmów, z czego cztery to filmy wojenne wyprodukowane przez Cormana.
W 2008 roku Suba zagrał w filmie Opium War w reżyserii Siddiqa Barmarka, który zdobył także Złoty Glob za doceniony przez krytyków film Osama (2003). Nakręcony w Afganistanie Suba gra jednego z dwóch amerykańskich żołnierzy, którzy zostają ranni na pustyni u boku Petera Bussiana. Wojna opiumowa zdobyła nagrodę dla najlepszego filmu zagranicznego na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Rzymie w 2008 roku, a Suba zdobyła nagrodę dla najlepszego aktora na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym Kish w Iranie. Ostatnio zagrał w Operacji Rogue (2014), filmie o Cormanie, u boku Marca Dacascosa, Sofii Pernas i Treata Williamsa.
Suba powie Ci, że jego najbardziej wymagającą i satysfakcjonującą pracą jest jego prawdziwa życiowa rola ojca swoich dwóch synów. Śledząc ich szkolne i koszykarskie mistrzostwa, utrzymuje swoich młodych mężczyzn w skupieniu i ekscytacji wszystkimi możliwościami, jakie może zaoferować życie. Bycie prawdziwym wzorem do naśladowania to coś, czego wszyscy możemy się od niego nauczyć.
Chociaż nigdy nie planował zostać aktorem, przeznaczenie, ciężka praca i jego notoryczny profesjonalizm poprowadziły Subę na drogę do sławy. Dokąd zabiorą go marzenia, tylko czas pokaże… do tego czasu jesteśmy naprawdę zainspirowani.