Biografia
Legenda Kevina Bloody'ego Wilsona narodziła się daleko stąd, w górniczym miasteczku Kalgoorlie w Australii Zachodniej. Wszystko zaczęło się niewinnie – po prostu facet, który miał za dużo czasu, zmieniając słowa piosenek innych ludzi i pisząc kilka własnych, wyłącznie dla zabawy.
Kev przez jakiś czas był elektrykiem, przez jakiś czas nauczycielem muzyki, a przez jakiś czas nawet sprzedawał sprzęt AGD. Ale przez cały czas, gdy Kev wykonywał te prace, chodził po okolicy i nucił jakąkolwiek melodię, która akurat przyszła mu do głowy. Gdyby ta melodia nie pasowała już do bardzo złych tekstów, Kev po prostu poszedłby dalej i coś wymyślił. (Jak inaczej „Ratuj swoją miłość, kochanie, ocal swoją miłość” Rennae i Renaty zamieniłoby się w „Ogol swoją mufkę, kochanie, ogol swoją mufkę”?)
Po mniej więcej roku wykonywania tych piosenek trzem górnikom i psu w pubach w Kalgoorlie i okolicach niektórzy z kolegów Keva zasugerowali, aby nagrał swoje sprośne piosenki, aby mogli je zabrać i odtworzyć reszcie kolegów.
Następnie Kev poszedł i namówił swoją żonę Betty oraz jego małe dzieci, Travisa i Jenny, do pomocy w przygotowaniu pierwszej partii kaset Kevina Bloody'ego Wilsona. Kev płacił dzieciom dziesięć cholernych cholernych centów za każdą opatrzoną etykietą kasetę (dzieci zgadzały się z tym całkiem szczęśliwie, dopóki Betty nie zauważyła, że prawdopodobnie zarobiłyby więcej, pracując jako niewolnicy produkujący buty do biegania w Manili), a kiedy Kev sprzedał 87 ze swojej początkowej partii 100 kaset w ciągu tygodnia, zdał sobie sprawę, że w coś wpadł i zdecydował się zabrać swój program w trasę. (O ile mi wiadomo, jego dzieci, teraz już dorosłe, odnoszące sukcesy w walce o swoje prawa, nigdy nie były na tyle przytomne, by pozwać starca o całe dziesięć centów za kasetę!)
Dwadzieścia lat, niezliczone występy na żywo i miliony sprzedanych albumów w międzyczasie Kevin Bloody Wilson nie tylko znalazł swoją niszę, ale także chwycił esky i leżak i rozgościł się w nim naprawdę komfortowo!
Piosenki Keva pasują do krajobrazu Kalgoorlie, są suche i bezlitosne. Te piosenki są wyjątkowo australijskie, a jednak rok po roku, album po albumie, trasa po trasie, ludzie ze wszystkich zakątków świata nie przestają śmiać się z całkowicie autentycznego i oryginalnego dorobku Kevina Bloody'ego Wilsona.