Biografia
Emanuel Fernandez to amerykański zawodowy zapaśnik, obecnie walczący w różnych niezależnych federacjach. Najbardziej znany jest pod pseudonimem „Wściekły Byk” Manny Fernandez. Fernandez odniósł sukces w 1979 roku, zostając mistrzem Florydy w wadze ciężkiej po feudzie z Terrym Funkiem. Założył także tag team z Dusty'm Rhodesem, który zdobył tytuł NWA World tag team od Ivana Koloffa i Dona Kernodle'a. Feudowali z nimi i „bratankiem” Ivana Nikitą Koloffem, aż do utraty tytułu na rzecz Koloffów na początku 1985 roku. Fernandez wkrótce wdał się w feud z Arnem Andersonem po tym, jak został zaatakowany przez Andersona i wyrzucony. Połączył siły z Thunderboltem Pattersonem, aby feudować z Arnem i Ole Andersonami. Pod koniec 1985 roku zaczął pomagać Jimmy'emu Valiantowi w jego wojnie z Paulem Jonesem i jego „Armią”. Wraz z Valiantem założył zespół o nazwie „B and B Connection” („Boogie Woogie” i „Bull”). Miał kilka meczów z Abdullahem Rzeźnikiem i Barbarzyńcą. W 1986 roku wraz z Hectorem Guerrero założył także tag team o nazwie The Latin Connection. Latem 1986 roku Fernandez przyjął pieniądze Jonesa i zwrócił się przeciwko Valiantowi, rozpoczynając między nimi spór. Później w tym roku Jones sprowadził także Ricka Rude'a. Łącząc Fernandeza i Rude'a, duet pokonał The Rock 'n' Roll Express i zdobył tytuł NWA World tag team. Feudowali z Expressem i zachowali tytuły do czerwca 1987, kiedy Rude opuścił promocję, co zostało rozwiązane „widmową zmianą tytułu”. Fernandez i Chavo Guerrero przybyli do CWA w Memphis w 1987. Fernandez współpracował z Ivanem Koloffem przez resztę lata i wyjechali do promocji Mid-Southern pod koniec 1987. Wkrótce dołączył do American Wrestling Association (AWA) feudując z Wahoo McDanielem po tym, jak zaatakował Wahoo i zniszczył jego nakrycie głowy. Dwaj weterani, którzy przez krótki czas feudowali w NWA, wzięli udział w „Indian Strap match” podczas gali AWA Super Clash III w systemie pay-per-view. Po zakończeniu tego feudu pod koniec 1988 r. Fernandez udał się do Światowej Rady Wrestlingu (WWC) w Portoryko, gdzie pozostał do 1991 r., a następnie udał się na niezależne tory. Fernandez wywołał kontrowersje w WWC w 1989, kiedy walczył z Invaderem nr 3. Podczas meczu Fernandez upadł kolanem z górnej liny na brzuch Invadera nr 3; uderzenie najwyraźniej rozerwało jamę brzuszną Najeźdźcy nr 3, powodując jego zwymiotowanie krwią na cały ring, podczas gdy Fernandez wylądował jeszcze dwa razy na kolanie. Odbyły się debaty na temat tego, czy kontuzja Najeźdźcy nr 3 była dziełem sztuki, niektórzy snuli teorie, że do incydentu doszło w wyniku prawdziwej złej krwi pomiędzy Fernandezem a Jose Gonzalezem, bookerem WWC, który został uniewinniony od zamordowania Bruisera Brody'ego na początku tego roku. Inni twierdzą, że krew była mieszanką krwi świni i wódki.[2] W wywiadzie dla Billa Aptera Fernandez stwierdził, że to nie była praca i celowo zranił Jose, aby pomścić śmierć Bruisera Brody'ego, chociaż jego mecz z Gonzalezem odbył się prawie 2 miesiące przed śmiercią Brody'ego w lipcu tego samego roku.