Znów jesteśmy w apartamencie Iana i Victorii i okazuje się, że Victoria w końcu opuściła Iana, tak jak powiedziała mu Andrea. Ian chce wiedzieć, jak Andrea dostała się do ich apartamentu. Potem życzy sobie, żeby wyszła, ponieważ nie chce wyjaśnić, dlaczego nadal jest w ośrodku. Na siłowni Randi pomaga gościom w treningach. Potem niespodziewanie odwiedza ją jej były mąż Gabe i nie jest szczęśliwa, że go widzi. Powiedział Randi, że jej siostra powiedziała jej, gdzie ona jest, i wygrał mnóstwo pieniędzy grając w kasynach w Las Vegas. Randi nie wierzy w to, co jej powiedział i zakłada, że po raz kolejny ukradł czeki ze skrzynek pocztowych i je zrealizował. Na chwilę opuszcza siłownię, Gabe podąża za nią i wyjaśnia, że powiedzieliśmy jej prawdę i że chce znowu z nią być i zadośćuczynić. Randi mówi Gabe'owi, że chciałaby, żeby zostawił ją w spokoju. Gabe wolałby, żeby nie denerwowała się jego propozycją. W apartamencie Iana Andrea mówi Ianowi, że nie muszą już nic robić za plecami Victorii, odkąd go zostawiła. Następnie Ian mówi Andrei, że opuszcza Eden i wraca do domu, do swojej żony. Andrea mówi Ianowi, że zamierza go przed tym powstrzymać. Następnie Ian mówi jej, że skończył z Andreą, a Andrea rzuca w niego lampą, która go mija z powodu jej złej trajektorii. Ian nakazuje jej opuścić swój apartament, ona w rezultacie przeprasza, a on nadal chce, żeby wyszła. Potem krzyczy do jego drzwi o pomoc. W holu Eve wita odwiedzającego senatora i jego żonę, którzy nie mogą się doczekać kolacji, którą organizuje tego wieczoru, i wskazują im strefę handlową. Potem znowu fantazjuje o swoim zmarłym mężu, który kazał jej zdjąć sukienkę, którą ma na sobie, i całować się z nim. Potem powrót do rzeczywistości. Na plaży Randi wychodzi z kąpieli topless i zakłada koszulę, a wtedy Gabe znów jej przeszkadza. Nadal chce, żeby odszedł. Następnie mówi jej, że jest gościem w ośrodku i zapłacił za pobyt gotówką. Nadal chce, aby Randi dał mu kolejną szansę, ale ona nie widzi ku temu powodu, ponieważ obawia się, że znów zacznie manipulować. Gabe mówi jej, że dużo o niej myślał, kiedy był w łóżku. Następnie Randi zdejmuje koszulę, obejmują się i całują. Tymczasem Ian jest w swoim apartamencie i prosi o przygotowanie rachunku, ponieważ jest gotowy do wymeldowania. Potem Andrea wraca na drinka z Ianem. Ian tego nie zrobi. Chce to zrobić, aby rozstać się w przyjaźni. Potem zgadza się na jednego drinka z nią i to wszystko. Nie wie jednak, że ona dodaje mu pigułkę do drinka. Andrea mówi Ianowi, że miała na myśli to, co powiedziała mu wcześniej. Następnie Ian łapie ją z pigułkami i nagle opuszcza swój apartament. Na zewnątrz Eve zajmuje się swoimi sprawami, a kelnerka przynosi jej lunch. Randi przychodzi i Eve prosi ją, aby dołączyła do niej na lunch. Mówi Eve, że jej były Gabe przyjechał do ośrodka i nie jest z tego powodu zadowolony. Mówi Eve, że twierdzi, że się zmienił, a ona się na to nie zgodzi. Tak naprawdę wolałaby go zabić, niż do niego wrócić. Następnie wyznaje, że nie może się zdecydować, czy do niego wrócić, czy nie. Eve przyznaje, że miała udane małżeństwo i żałuję, że nie mogło ono trwać dalej, a także przyznaje, że chciałaby, aby Grant wciąż żył i że nie może pogodzić się z jego śmiercią. Na basenie Eve prosi Josha, aby towarzyszył jej na przyjęciu, które tego wieczoru organizuje dla senatora i jego żony. Najpierw komentuje, że musiał dla nich oddać swój apartament i że ona chce, żeby był jego eskortą. Eve mówi jej, że tego wieczoru musi tylko założyć kurtkę. Następnie przyjmuje jej zaproszenie. Andrea siedzi na skale i patrzy na fale z wody. Następnie zeskakuje do wody. Następnie jest w swoim apartamencie i tamtejszy lekarz mówi jej, że miała szczęście, że doznała tylko kilku siniaków. Eve jest tam z nią, a później mówi jej, że Ian wyszedł, a ona sprawdzi, co u niej później. Na siłowni Randy pokazuje gościowi, jak korzystać z urządzeń do ćwiczeń. Potem pojawia się Gabe, a Randi żałuje, że przestał ją śledzić. Gabe wyjaśnia, że ma prawo korzystać ze sprzętu tak jak każdy inny gość. Następnie Gabe mówi jej, że popełniła błąd, podejmując pracę w Eden i żałuję, że nie wróciła z nią do Los Angeles. Mówi Gabe’owi, że zobowiązała się z Eve, że będzie tam pracować i nie ma zamiaru rezygnować z pracy. Następnie wskazuje, że rozwodząc się z nim, złamała zobowiązanie małżeńskie. Randi następnie odchodzi od niego. Później w apartamencie Randi Eve przychodzi, aby potwierdzić to, co powiedział jej były mąż o tym, że rzuciła pracę w Eden. Powiedziała jej, że tak nie jest i jest zszokowana myślą, że nadal może kierować jej życiem. Następnie przytulają się. W swoim apartamencie BD zostaje powitany przez Lacey i Marney, które przynoszą mu pizzę. Zaprasza ich, aby usiedli wygodnie. Wygląda na to, że lubią sytuacje pod wpływem chwili i zdejmują koszulki. Lacey następnie zdejmuje stanik. Dzięki nim czuje się bardzo komfortowo w swoim apartamencie. Potem nagle opuszczają jego apartament. W apartamencie Andrei Ewa ją pociesza. Andrea mówi Eve, że jej życie to bałagan i nie wie, co dalej robić. Następnie przyznaje, że ścigała go, ponieważ nie miała nic lepszego do roboty. Teraz zdaje sobie sprawę, że prawdopodobnie od początku nie mieli żadnej magii i zdaje sobie sprawę, że większość mężczyzn nie jest na tyle głupia, aby opuścić swoje żony. Ewa myśli zatem, że byłoby jej lepiej z mężczyzną, który nie jest żonaty. Andrea przyznaje, że nigdy więcej go nie zobaczy, a on nigdy więcej jej nie dotknie. Ewa mówi jej, że straciła męża. To był bolesny rok bez niego, ale udało jej się przez to przejść. Mówi Andrei, że pogodzi się z tym, że więcej nie zobaczy Iana, i dla niej też jest nadzieja. Następnie Randi wpada do apartamentu Gabe'a i wrzeszczy na niego za to, że powiedział Eve, że odchodzi z pracy w Eden. Wyjaśnia jej, że miał nadzieję, że do niego wróci. ale ona tego nie zrobi. Mówi jej, jak tęskni za seksem z nią, kiedy byli małżeństwem. Mówi jej, że chce być na nią zły przez długi czas, a ona ponownie wpada w złość, mówiąc mu, że go nienawidzi. Później, po przyjęciu, Josh mówi Eve, jak bardzo podobała mu się kolacja, którą zorganizowała dla senatora i jego żony. Potem całuje ją na dobranoc.